Zaloguj

Federacja Anarchistyczna

A+ R A-

Włochy: FAI potępia zamachy na ambasady w Rzymie

IMC, Grecja w ogniu
Zamachy bombowe na ambasady Szwajcarii i Chile. 24 grudnia przyznała się do nich Nieformalna Federacja Anarchistyczna. Zamachy bombowe na ambasady Szwajcarii i Chile. 24 grudnia przyznała się do nich Nieformalna Federacja Anarchistyczna.
Włoska Federacja Anarchistyczna (FAI) odcięła się od działań grupy posługującej się takim samym skrótem i określającej mianem Nieformalnej Federacji Anarchistycznej (Federazione Anarchica Informale - FAI), która wzięła na siebie odpowiedzialność za ataki bombowe na ambasady Chile i Szwajcarii w Rzymie 23 grudnia 2010 r., i która po raz pierwszy „wypłynęła” w 2003 r., przyznając się do wysłania przesyłki z materiałem wybuchowym do unijnego biura Romano Prodiego. W oświadczeniu komitetu prasowego Włoskiej Federacji Anarchistycznej potępiono wykorzystywanie bomb, wybuchających przesyłek i innych urządzeń tego typu, których użycie wymierzone jest w przypadkowe ofiary. Działania takie według FAI spójne są z prezentowaną w mass mediach logiką prowokacji i kryminalizacji ruchów oporu, w momencie, w którym anarchiści są wśród głównych organizatorów oporu społecznego – od strajków po inicjatywy przeciw wojnie.

Organizacja zwraca też uwagę na niekonsekwencje związane z używaniem nazwy “nieformalna federacja”. Zdaniem jej przedstawicieli, organizacja musi mieć jakąś formę, żeby zagwarantować “wolnościową i egalitarną metodę podejmowania decyzji”. Istnieją, owszem, takie odłamy włoskiego ruchu anarchistycznego, które wierzą w ideę nieformalnej organizacji, grupy te nie używają jednak nazwy “federacja”. Nazwę tą wybrano najwyraźniej ze względu na jej podobieństwo do „Federazione Anarchica Italiana” i by skojarzyć tę organizację z bombami i terrorem. Według FAI – ktokolwiek wystawia jakąś grupę aktywistów na represje, należy do policji lub działa w jej imieniu.

Od zamachów w Rzymie odcięli się wcześniej także członkowie greckiej grupy insurekcjonistycznej, w której działał Lambros Fountas, i którego imieniem posłużyła się komórka „Nieformalnej” Federacja Anarchistycznej. W oświadczeniu podpisanym przez trzech członków Walki Rewolucyjnej: Pola Roupa, Nikos Maziotis, Kostas Gournas, możemy przeczytać:

„W sprawie listów-bomb, które 23 grudnia zostały przesłane do ambasad Chile i Szwajcarii w Rzymie, powodując zranienie dwóch pracowników, i do których przyznała się “Nieformalna Federacja Anarchistyczna – Rewolucyjna Komórka Lambros Fountas”, oświadczamy co następuje:

Jako Walka Rewolucyjna zawsze decydowaliśmy się na podejmowanie akcji, które miały cel polityczny i wymierzone były w status quo, struktury państwa i tych, którzy je reprezentują i ochraniają. Organizowaliśmy nasze akcje w taki sposób, by uniknąć ranienia ludzi, którzy nie znajdowali się na liście naszych politycznych celów i nigdy nie podjęlibyśmy żadnych działań, które mogłyby np. doprowadzić do zranienia przypadkowego pracownika ambasady, co miało miejsce w przypadkach wymienionych wyżej przesyłek z materiałami wybuchowymi.

Takie ramy postępowania były zawsze podstawą działań dla wszystkich nas, były też oczywiście zasada, którą wyznawał nasz zmarły współtowarzysz, członek Walki Rewolucyjnej, Lambros Fountas. Z tego powodu wzywamy, by akcji tego typu [jak wspomniane zamachy w Rzymie] nie podejmować w imieniu naszego współtowarzysza."