Zaloguj

Federacja Anarchistyczna

A+ R A-

Łódź: Solidarność pracownicza ponad podziałami

Ponad 2000 związkowców, reprezentujących wszystkie najważniejsze organizacje pracownicze z regionu, w tym OPZZ i NSZZ Solidarność protestowało dziś przed łódzkim Urzędem Wojewódzkim przeciwko antyspołecznej polityce obecnego rządu i propozycjom 'uelastycznienia' czasu pracy. Dzisiejsza manifestacja w naszym mieście była elementem ogólnopolskiego dnia protestów pracowniczych, których kulminacją był poranny strajk generalny na Śląsku. W łódzkiej manifestacji, która rozpoczęła się o godzinie 15, wzięła udział około trzydziestoosobowa reprezentacja środowisk lewicowych i anarchistycznych, jak również przedstawiciele powstającej właśnie inicjatywy Łódzka Akcja Miasto Otwarte z własnym transparentem.

Przedstawiciele łodzkiej, radykalnej lewicy, wśród nich aktywiści ŁAMO (Łódź Akcja Miasto Otwarte), anarchiści z Czarnego Sztandaru, przedstawiciele Młodych Socjalistów, Krytyki Politycznej i Stowarzyszenia 'Obywatele - Obywatelom' stawili się na przed gmachem Urzędu Wojewódzkiego na wezwanie NSZZ Solidarność, która zaapelowała o jak najszersze wsparcie protestów pracowniczych, organizowanych w dniu 26 marca.

Warto dodać, że tradycje zaangażowania łódzkich lewicowców w walkę o prawa pracownicze i udziału w akcjach solidarnościowych z protestującymi sięgają roku 2002, gdy uczestnicy łódzkiej sekcji Federacji Anarchistycznej i strajkujący pracownicy zakładów tekstylnych Uniontex założyli w Łodzi komisję związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza. Dzięki wspólnym wysiłkom anarchistów i robotników Uniontexu udało się wówczas powstrzymać likwidację zakładu i zwolnienie ponad 200 osób, zaś na bazie majątku tej fabryki powołano do życia spółkę pracowniczą.

W roku 2006, na apel Inicjatywy Pracowniczej i Sierpnia'80 do Łodzi zjechało ponad 600 związkowców z całego kraju, by sprzeciwić się represjom za działalność na rzecz praw pracowniczych, jakie dotknęły działaczy obu związków. W roku 2010 łódzcy anarchiści i syndykaliści z Inicjatywy Pracowniczej wsparli protest w zakładach elektronicznych Hanpol, których koreański właściciel uciekł za granicę, pozostawiając ponad 50 osób bez świątecznych wypłat i dokumentów, umożliwiających poszukiwanie nowej pracy. Dzięki działaniom OZZ 'IP' losem pracowników i pracownic Hanpolu zajęli się urzędnicy podlegli ówczesnemy wojewodzie, a sprawa odpraw dla osób zatrudnionych w zakładach, których właściciele 'zniknęli' trafiła pod obrady parlamentu.

Pod koniec dzisiejszej manifestacji pod Urzędem Wojewódzkim zjawiła się również grupka narodowców, związanych ze znanym z neoliberalnych poglądów ONR. Nie jest jasne, czego ci niedawni sojusznicy Janusza Korwina - Mikke i fani drapieżnego kapitalizmu szukali na związkowej demonstracji - najprawdopodobniej jednak przyszli zrobić sobie kilka fotek na tle tłumów, jakich sami nie są w stanie zgromadzić.

Narodowcy nie potrafili ukryć swego zdziwienia obecnością na związkowym proteście silnej reprezentacji łódzkiej lewicy. Po piętnastu minutach drapania się po głowach i nerwowych konsultacji z dowództwem postanowili jednak wcielić w życie swój śmiały plan i polansować się wśród walczących o swoje prawa związkowców, rozwijając przyniesione ze sobą transparenty i szturmówki. Jak można wywnioskować z ich treści, za najważniejsze zadanie, stojące przed współczesnym ruchem związkowym uważają oni... walkę ze Związkiem Radzieckim, co jak myślę nie wymaga komentarza.

info: Czarny Sztandar www.czsz.bzzz.net/node/3811

F.A. Częstochowa

F.A. Częstochowa

Mała iskra wielki pożar wznieci.
Federacja Anarchistyczna istnieje w Częstochowie od roku 1989. Zaczęliśmy od demonstracji przeciwko Układowi Warszawskiemu i od tamtej pory nieustannie protestujemy. Przeciw budowie elektrowni atomowej w Żarnowcu, wprowadzeniu do szkół lekcji religii, ustawie antyaborcyjnej, planowi Balcerowicza, powrotowi kapitalistycznych stosunków pracy, prywatyzacji.

Następnie dość długo mieliśmy problem z neonazistowskimi bandytami, których państwo użyło do "oczyszczania" ulic. Sporo czasu minęło, nim mogliśmy znów skupić się  na swoich działaniach. A potem... znów współorganizowaliśmy protesty przeciwko nowym konfliktom zbrojnym i nowym sojuszom militarnym, przeciw łamaniu praw pracowniczych - także poprzez wspieranie na naszym terenie OZZ Inicjatywa Pracownicza. Wspólnie organizowaliśmy obchody 1 maja w roku 2005, prowadziliśmy kampanię przeciwko budowie tarczy rakietowej. Inicjowaliśmy w mieście także kampanię rowerową (która potem się rozwinęła i ku naszej uciesze zaczęła żyć własnym życiem).

Wydaliśmy parę numerów pism "Flauta" oraz "Ledwo Stoję", lecz niestety po pewnym czasie zabrakło chęci do kontynuowania działalności wydawniczej. Organizowaliśmy wykłady i dyskusje: o wojnie w Czeczeni, o zapatystach, o demokracji uczestniczącej, o rowerze jako jednym ze sposobów na rozwiązanie problemów miejskiej komunikacji. W międzyczasie wciąż poznawaliśmy anarchistyczną historię naszego rejonu; działania Rewolucjonistów Mścicieli (niech się schowają wszystkie dzikie bandy z Dzikiego Zachodu) czy przedwojennej AFP.

Uważamy, że pić można z wielu źródeł - byle woda była świeża (bowiem świeża woda zdrowia doda, jak głosiły makatki kuchenne). Dlatego też inspirują nas zarówno klasyczne prądy ideowe w anarchizmie, jak i te nowsze i bardziej "heretyckie" - sytuacjoniści, a nawet i prymitywiści. Ostatnimi czasy szczególnie zaś bliski jest nam rodzimy Jan Wacław Machajski.

Obecnie nasze macki sięgają po "Bielsko-Białą i Beskidy", a że znajdujemy się nad Bałtykiem i Adriatykiem - dosięgamy więc tam, gdzie wzrok nie sięga. I to tak po krótce i z grubsza.

Strona www: www.facebook.com/pages/Federacja-Anarchistyczna-Cz%C4%99stochowa/271619369571662 E-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.