Zaloguj

Federacja Anarchistyczna

A+ R A-

Poznań: Pikieta zamiast spektaklu przygotowanego przez władze miasta

Dzisiaj (21 czerwca) w Liceum Ogólnokształcącym św. Marii Magdaleny odbyły się „konsultacje” społeczne budżetu Miasta Poznań. Przed rozpoczęciem konsultacji uczestnicy Federacji Anarchistycznej sekcja Poznań oraz Stowarzyszenia My-Poznaniacy przeprowadzili pikietę i rozdali ulotki ponad stu mieszkańcom Poznania, którzy zostali wybrani przez władze miasta do uczestniczenia w zorganizowanym przez nie spektaklu. Poniżej treść ulotki.

To nie konsultacje tylko manipulacja – nie chcemy dzielić biedy

Poznań wchodzi w okres kryzysu. To oznacza, że większość z mieszkańców w przeciągu następnych lat może spodziewać się pogorszenia swojej sytuacji bytowej i materialnej. W poprzednich latach, władze lekką ręką przeznaczały setki milionów na „inwestycje”, których sensowność była co najmniej wątpliwa, nie pytając mieszkańców o ich zdanie. W wyniku takiej polityki mamy do czynienia ze wzrastającym zadłużeniem miasta, pogarszającą się sytuacją mieszkaniową, brakiem rozwoju komunikacji miejskiej. Czekają nas kolejne cięcia w dziedzinach opieki społecznej, oświaty, w kulturze. Dziś, kiedy odczuwamy oznaki kryzysu, władze miasta, które doprowadziły do takiej sytuacji, próbują przeprowadzić konsultacje budżetowe z mieszkańcami. Ci sami politycy, którzy w latach prosperity robili wszystko by zmarginalizować głos mieszkańców, a budżet przyjmowali w tempie ekspresowym, w momencie, kiedy zaczyna palić im się grunt pod nogami, odwołują się do grupy losowo wybranych 140 mieszkańców miasta.   

Oczywiste jest, że taka zmiana polityki nie ma na celu wzmocnienia obywatelskiej samorządności, a tym bardziej nie chodzi tu o realizację potrzeb przeciętnych mieszkańców Poznania. Powodem konsultacji budżetowych jest brak legitymizacji obecnych władz (zostały wybrane przez ok. 16 proc. mieszkańców uprawnionych do głosowania). Gorączkowo poszukują one sposobu uzyskania społecznego przyzwolenia na wprowadzanie kolejnych cięć w dziedzinach istotnych dla nas wszystkich. Wyjście z tej sytuacji upatrują w „konsultacjach” odbytych naprędce z ograniczoną liczbą mieszkańców.   

Idea konsultacji społecznych w przypadku planowanych konsultacji budżetowych przybiera formę zdegenerowaną. Nie mają one żadnej mocy sprawczej a o tym, które z ustaleń zostaną wdrożone w życie, ostatecznie zadecyduje prezydent miasta wedle własnego uznania. Władze zarówno decydują, co będzie dyskutowane, na jakich zasadach, oraz jakie ostatecznie zapadną ustalenia. Czyli zachowają one pełną kontrolę nad całym procesem decyzyjnym.

Wyraźnie to widać w materiałach przygotowanych na konsultacje. W wypadku szkół, przedszkoli, żłobków, polityki mieszkaniowej itp. pytania dotyczą jedynie tego jak zmniejszyć lub ograniczyć ich finansowanie (określane jako optymalizacja). Jedynie w przypadku sportu i turystyki, czy modernizacji infrastruktury i dróg możliwe zaznaczenie zwiększenia wydatków. Materiały wprowadzające do konsultacji przygotowane są w sposób sankcjonujący dotychczasową politykę poznańskiego samorządu. Nie znajdziemy w nich wyjaśnienia motywów finansowania dożywienia dla potrzebujących osób (w Polsce niedożywionych jest ponad 650 tys. samych dzieci, jest tylko w Bułgarii i Rumunii). Nie ma też możliwości opowiedzenia się za zwiększeniem nakładów finansowych na takie działania socjalne. Możemy natomiast przeczytać dlaczego miasto powinno ponieść nieplanowane wydatki rzędu 30-40 mln zł na stadion (wyższe od całej kwoty przeznaczonej w budżecie na realizację polityki zdrowotnej! ), lub jak ważne jest budowanie w mieszkańcach poczucia dumy z Poznania. Z ostatnią kwestią wiążą się wydatki na promocje miasta i polityków.

Zamiast współdecydować o zasadniczych kierunkach rozwoju władze obecnie proponują mieszkańcom decydowanie o cięciach wydatków w celu uniknięcia odpowiedzialności za sytuację, do której same doprowadziły. Dzielenie biedy nie oznacza partycypacji tylko unikanie odpowiedzialności przez ekipę od lat rządzącą tym mieście. Obecne konsultacje to nie partycypacja ale manipulacja, na którą miasto zamierza wydać 150 tys. złotych. Czy naprawdę chcesz brać w tym udział?
F.A. Poznań

F.A. Poznań

Aktywność poznańskiej sekcji FA stanowi szeroki wachlarz działań.

Z jednej strony są to różnorakie formy protestu i agitacji. Można by określić ten rodzaj aktywności jako aktywność doraźną. Charakteryzuje się ona "zewnętrznym" przesłaniem naszej grupy. Działalność ta daje nam możliwość wyrażenia swojego zdania, jest formą nacisku na władzę i inne instytucje oraz stanowi dla nas czynnik propagandowy. W tym zakresie działań mieszczą się zarówno akcje spektakularne takie jak demonstracje, happeningi, akcje bezpośrednie jak te mniej: petycje, plakaty, pisma etc.

Z drugiej zaś staramy się budować naszą rzeczywistość poprzez kreowanie świadomości na co dzień. Tworzymy wolnościową społeczność, która podejmuje działania na rzecz oddolnego, niezależnego i samorządnego życia. Działalność ta jest oparta o Rozbrat nadający grupie charakter stabilny. Federacja Anarchistyczna w roku 1997 otworzyła tu Bibliotekę Wolnościową, a w 2000 Klub Anarchistyczny gdzie znajdują się również biuro FA sekcja Poznań
O aktywności tej stabilnej wynikającej głównie z posiadania swojego miejsca można by pisać jeszcze bardzo dużo. Przede wszystkim Rozbrat daje nam możliwość bezpośredniego i łatwego kontaktu miedzy ludźmi. W oparciu o to miejsce możemy spotykać się z ludźmi mającymi podobny stosunek do otaczającego świata, rozmawiać, dyskutować, pomagać.

Strona www: www.rozbrat.org E-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.