Zaloguj

Federacja Anarchistyczna

Jesteś tu: Start / Artykuły / Działania FA /
A+ R A-

Podkarpackie

01 lutego 2017 | Dział: Podkarpackie

Z okazji 27 stycznia, w Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu postanowiliśmy przygotować ulotkę na temat eksterminacji Żydów w czasach II wojny światowej, a także tego w jaki sposób dzisiaj niektóre grupy etniczne są piętnowane z powodu swojej narodowości.
Tego samego dnia w Rzeszowie odbywały się obchody Dnia Pamięci, które mimo, iż były otwarte, skupiały się jednak przede wszystkim wokół środowisk akademickich. Dlatego wydrukowane przez nas ulotki zdecydowaliśmy się skierować do reszty mieszkańców, którzy mogli nie być w ogóle świadomi z czym wiąże się 27 stycznia. Nasze materiały rozdawaliśmy w miejscu bardzo mocno związanym z Holokaustem, w ścisłym centrum miasta, nieopodal synagogi – na pl. Ofiar Getta, w którym w czasach II wojny światowej mieściło się getto żydowskie.

21 września 2016 | Dział: Podkarpackie

Na Wędrowny Obóz Wolnościowy wyruszyliśmy z pewnymi obawami. W szczególności o pogodę, jak i nową formę aktywności w sekcji rzeszowskiej.

Po sprawnym dotarciu na miejsce i rozbiciu namiotów, postanowiliśmy wyruszyć na bieszczadzkie wzniesienia. Osiągniętym celem była Mała i Wielka Rawka. Sąsiadujące z sobą szczyty przywitały nas mocnym wiatrem i widoczną już jesienną aurą, a mgły dodawały uroku tym miejscom.

Zarówno wyjście, jak i zejście obfitowało w wielorakość wątków dyskusji rozpoczętych jeszcze w autobusie. Ich apogeum osiągnięte zostało przy wieczornym ognisku, do którego prócz nas, dołączyli pozostali w schronisku amatorzy bieszczadzkich szlaków. Wielu zaciekawionych naszymi informacjami i koncepcjami dopytywało o szczegóły, stronę internetową, kontakty. Nawiązane zostały nowe znajomości, a niektórzy z nas spotkali starych znajomych, którzy na jakiś czas związali się z tą krainą lub wędrowali jak my. Jak to w bieszczadzie, śpiewom i dyskusjom nie było końca, znoszone z lasu drzewo co rusz znikało w płomieniach i dopiero chłodny przedświt zapędził nas do namiotów.
Późny poranek przyniósł niespodziankę, jak się okazało, sprawcą której był grasujący w okolicy lis chytrusek. Nie był to jego pierwszy wyczyn, a w naszym przypadku podprowadził pozostawioną w namiocie żywność. Śniadanie uskuteczniliśmy wspierając się tym co zostało.
Tego dnia podziwialiśmy widoki z i sam masyw Połoniny Caryńskiej, a po późnym obiedzie w Ustrzykach Górnych, w trakcie powrotu do bazy, zostaliśmy zroszeni słabym deszczem i zaczęliśmy odczuwać trudy wędrówki.

Pomimo od czasu do czasu padającej mżawki, wieczór nabrał rozmachu w schroniskowej świetlico-jadalni, gdzie dość ciasno stłoczeni wędrowcy, pijąc różnorakie płyny, śpiewali, dyskutowali, a nawet udało się rozegrać kilka partii szachów. Jak i w poprzedni wieczór, tak i w ten dyskusje weszły głęboko w noc i nasze jestestwa.
W skromnym, kilkuosobowym gronie, bo nie wszystkim udało się dojechać, wróciliśmy w niedzielę z nowym zapałem i pomysłami do dalszych zmagań z rzeczywistością. Mamy nadzieję, że czekają nas kolejne wyjazdy w ramach Wędrownego Obozu Wolnościowego. Więc do zobaczenia.

 

 

FA Rzeszów

28 sierpnia 2016 | Dział: Podkarpackie

Kilka osób z sekcji rzeszowskiej FA wybrało się z ulotkami i anarchistyczną gazetą uliczną (A)-tak na organizowany w Straszęcinie koło Dębicy Czad Festiwal (https://czadfestiwal.pl/). To chyba druga co do wielkości impreza plenerowa w naszej okolicy.

Ulotka zawierała krótką informację z kontaktami na sekcję rzeszowską i uatrakcyjniona została graficznie logiem sekcji, a ideologicznie cytatem Bakunina. Ostatni numer (A)-tak zawierał szerszą informację i artykuły poświęcone problematyce ruchu anarchistycznego.

W trakcie dystrybucji zdarzały się krótkie rozmowy z osobami bliżej lub dalej związanymi z anarchizmem. Ogólnie uczestnicy festiwalu przyjęli nas pozytywnie, co zaowocowało rozdaniem 150 szt. gazety i 400 szt. ulotek.

W następnym roku planujemy powtórzyć akcję, jednak ze znacznie większą ilością materiałów.

 

FA Rzeszów

23 sierpnia 2016 | Dział: Podkarpackie

Jeszcze we mnie gdzieś pobrzmiewa szum górskich strumieni, przesuwają się obrazy gór i twarzy przy ognisku, a tu już zakończył się pobyt na tegorocznym Obozie Anarchistycznym.

Z Rzeszowa pojawiliśmy się w kilka osób, niektórzy pierwszy raz. Nie wszystkim dane było pozostać na cały obóz i musieli wracać do codziennych spraw.

Jak było? Dużo deszczu i dużo słońca, tak pół na pół. Dość chłodne noce i ciepłe towarzyskie pogawędki. Wspólne posiłki, wykłady i wieczorne dyskusje przy ognisku. Niektórzy wybrali się na majaczącą w zarysie horyzontu Babią Górę i byli pod wrażeniem.

Dowiedzieliśmy się co u kogo i jak tam leci. Prelegenci i prelegentki opisali nam sytuację w rosyjskich więzieniach, na Białorusi i Turcji. Była możliwość posłuchania gorzkich refleksji nad małą radykalnością ruchu, jak i indywidualną sytuacją jednostki uwikłanej w realia kapitalistycznej codzienności.

Każdy dzień kończył się upiększonymi humorem dyskusjami, a chwilami fantasmagorycznymi wywodami poszerzającymi obszary poznawcze. Bywało, że zabrakło drzewa przed świtem, a sen ustępował miejsca płomiennym wypowiedziom.

Ci co byli pewnie nie żałują, Ci co nie byli niech próbują za rok, może to miejsce i czas też jest dla nich.

 

FA Rzeszów – Zbych

07 stycznia 2016 | Dział: Podkarpackie

W związku z wprowadzeniem od 1 stycznia 2016 r. w Rzeszowie płatnej strefy parkowania i podwyżki cen biletów na komunikację miejską, lokalna grupa FA postanowiła w formie ulotek wezwać mieszkańców do postawy obywatelskiego nieposłuszeństwa.

Ulotki umieszczane były za szybami zaparkowanych samochodów i rozdawane na przystankach MPK.

Poniżej treść ulotki:

17 grudnia 2015 | Dział: Podkarpackie

W ostatnich dniach po raz kolejny postanowiliśmy przywołać pamięć o tym, do czego może doprowadzić władza. Ponad trzydzieści lat temu włodarze PRL, w obawie przed utratą kontroli nad obywatelami, zdecydowali się wypuścić na ulice wojsko celem spacyfikowania społecznych nastrojów. Tym samym władza wypowiedziała jawną wojnę ludziom. Rozpoczął się stan wojenny, który kosztował zdrowie i życie tysięcy osób. Nie zapominamy o tamtych wydarzeniach i ich ofiarach.
W Rzeszowie odbyła się akcja plakatowa upamiętniająca dramat stanu wojennego. Celem jej było podkreślenie, że każda władza prowadzi do zbrodni i dlatego to jej powinno się wypowiadać wojnę – codziennie na nowo.

 

grafika i info:
https://www.facebook.com/319631091417711/photos/a.453957881318364.100095.319631091417711/969363419777805/?type=3&theater

 

 

FA Rzeszów

23 października 2015 | Dział: Podkarpackie

Trwająca kampania wyborcza i nadchodzące wybory parlamentarne to kolejny festiwal zakłamania i czczych obietnic. Politycy i media mamią nas pozornymi alternatywami, które w rzeczywistości niczym się od siebie nie różnią. W istocie kandydatom wszech stron i wszech maści zawsze chodzi o to samo – by czerpać kolosalne zyski dzięki sterowaniu posłuszną, zastraszoną i zmanipulowaną masą ludzi. Zbyt dużo dali już na to dowodów, zbyt wiele razy nadużyli zaufania, zbyt często obracali się przeciwko zwykłym ludziom, byśmy po raz kolejny mieli uwierzyć w szczerość ich obietnic i intencji...

 

Demokracja parlamentarna to droga donikąd, gdyż wybieranie tzw. mniejszego zła albo rozstrzyganie, czy lepsza jest dżuma czy cholera, jest pozbawione jakiegokolwiek sensu. Oddawanie własnego życia w ręce innych nie godzi się ze zdrowym rozsądkiem, zaś utrwalanie autorytatywnego porządku społecznego przeczy elementarnym pojęciom równości i sprawiedliwości.

 

Świadomie decydujemy się bojkotować wybory. Nie wrzucimy naszego głosu do żadnej z urn, bo nie chcemy legitymować i utrwalać narzucanych nam reguł gry. Własne życie bierzemy we własne ręce. Nie ma i nie będzie realnej alternatywy jeśli dziś sami nie zaczniemy jej tworzyć.
Organizujmy się w miejscach pracy, w domach i na ulicach, a politykom pokażmy, że są nam niepotrzebni, oraz że nie są i nigdy nie będą godni naszego zaufania.

 

 
BOJKOT WYBORÓW!

 

 

 
Federacja Anarchistyczna Rzeszów

 

 

 

 

info i zdjęcia: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=946764305371050&id=319631091417711

 

 

08 lutego 2015 | Dział: Podkarpackie

W sobotę (7 lutego br.) około godziny 14, pod Podkarpackim Urzędem Wojewódzkim w Rzeszowie, miała miejsce pikieta, zorganizowana przez przedstawicieli i przedstawicielki rzeszowskiego środowiska anarchistycznego. Celem pikietujących było wyrażenie solidarności z protestującymi na Śląsku pracownikami i pracownicami górnictwa oraz zwrócenie uwagi i napiętnowanie przemocy, jakiej użyto podczas tłumienia górniczych demonstracji. Wyrażono niezadowolenie z antyspołecznej polityki rządu oraz ignorowania praw obywateli. Podkreślono m. in. fakt stosowania przez władzę podobnych metod w analogicznych sytuacjach, do jakich dochodziło w czasach PRL, kiedy milicja i wojsko pacyfikowało śląskie kopalnie. W odczytanym przez megafon oświadczeniu zażądano spełnienia postulatów protestujących, przywrócenia do pracy zwolnionych związkowców oraz poszanowania prawa do strajku. Pikietujący nawoływali do samoorganizowania się osób pracujących w swoich miejscach pracy, gdyż tylko w taki sposób mają one szansę, by być traktowanymi godnie i podmiotowo.

 

W pikiecie wzięło udział osiem osób, wśród których byli m. in. uczestnicy Federacji Anarchistycznej. Pikietujący mieli banner, na którym widniał napis: „Solidarnie z górnikami! Stop brutalności policji!”, oraz anarchosyndykalistyczną, czarno-czerwoną flagę. Odczytano oświadczenie, którego treść w formie ulotek rozdawano przechodniom, skandowano hasła, m. in.: „Solidarność naszą bronią!” i „Rząd na bruk – bruk na rząd!”. Spod gmachu UW, anarchiści przeszli na rzeszowski rynek, gdzie ponownie wyrazili protest, po czym zostali wylegitymowani przez policję, która została wezwana przez osobę znajdującą się w tym czasie w budynku UW. Oficjalnym powodem interwencji było „przeszkadzanie w/w osobie poprzez wznoszenie okrzyków” oraz używanie banneru z widniejącą nań nazwą i symboliką [sic!] instytucji, jaką reprezentowali funkcjonariusze. Od protestujących zażądano okazania pozwolenia na zgromadzenie (pomimo braku podstawy prawnej, gdyż ilość pikietujących nie przekroczyła odpowiedniej, obligującej do tego liczby osób) oraz zagrożono im skierowaniem sprawy do sądu w razie powtórzenia się „zajścia”. Przechodnie chętnie podejmowali rozmowy z pikietującymi, czytali ulotki i wyrażali poparcie dla protestu. Całe wydarzenie trwało łącznie kilkadziesiąt minut.

 

Podobne pikiety, organizowane przez środowiska anarchistyczne (w tym przedstawicieli i przedstawicielki Federacji Anarchistycznej, OZZ Inicjatywa Pracownicza oraz Związku Syndykalistów Polski), odbyły się w ostatnim czasie również w kilku innych miastach, m. in. w Poznaniu, Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku i Bytomiu.